13 lut 2010

Szafa !

Nie wiem jak Wy ale ja nie lubię rozsuwanych szaf. Może dlatego, że miałem słabą przygodę z taka szafa i teraz omijam takie coś. Moi rodzice poszli kiedyś na imieniny do ciotki. powiedzieli ze będą kolo 22 i ze mam się kłaść spać przed 21. To wszystko było jak bylem jeszcze w pedalówie. postanowiłem ze przestraszę ich jak wrócą do domu i schowałem się w rozsuwanej szafie co mamy w przedpokoju jak się wchodzi do domu (to kiedyś ojciec wymyślił, że garderoba będzie bo chyba chciał z naszego dwupokojowego wille zrobić). Szafę montowali chyba 3 dni bo sufit był krzywy i się te szyny nie chciały ustawiać i drzwi odsuwać. no ale to mała o to. Wlazłem do tej szafy tak chyba za 15 22. Oni wrócili zaczęli ściągać buty a ja chciałem wyskoczyć z szafy i ich przestraszyć. walnąłem rekami w drzwi ale tak jakby się otwierały jak normalne bo zapomniałem że to się odsuwa. Zerwały się takie kolka z góry i drzwi całkiem wyleciały. Walnęły w mojego ojca i pękło lustro co było na tych drzwiach. Do tego urwały się półki po przeciwnej stronie ściany spadły na dol i rozwaliły płytki w przedpokoju. Ojciec miał rozcięta głowę a ja przewalone przez chyba 2 tygodnie. Tak podsumować to dziury w ścianach bo półki wyrwałem ze śrubami. Płytki rozwalone a nie mieli żadnych dodatkowych. w sklepie nie było już takich samych i cały przedpokój popsuty. dali inny kolor płytek i położyli dywanik w tamto miejsce. Ta szafa rozsuwana to potem dużo kasy zabrała bo szyny się rozwaliły i te kolka no i cale to lustro. Ogólnie to jak kupowali była droga a naprawa kosztowała praktycznie tyle co nowa. Od tamtej pory już nikogo nie straszę bo średnio to wyszło. Najgorsze ze ojciec musiał jechać na pogotowie a był na bance, mama też i nie miał kto z nim jechać więc trzeba było taksówka. Od nas to kawal drogi na pogotowie i potem zwolnienie z pracy a on jak nie sprzedaje to nie ma dodatkowej kasy i szkoda gadać. Wtedy dali mu też tabletki na ból bo go bolała mocno głowa. Okazało się, że ma uczulenie na jakiś tam składnik tabletek i mu cale czoło spuchło i wyglądał jak klingon ze star treka.

Teraz niby się z tego śmieje, ale wtedy to jakby mnie matka nie zamknęła przed nim w kiblu to chybaby mnie zabił.

Polecam wiec zwykle szafy chyba że lubisz star trek i chcesz mieć klingona w domu przez jakiś czas to polecam te zasuwane.

2 komentarze:

  1. kotlety.mielone23 lutego 2010 22:46

    Chryste... jesteś harcorem... fajny klimacik

    OdpowiedzUsuń
  2. jeszcze nie jestem prawdziwym hardcorem bo kabla od internetu nie urwalem. bedzie ciezko awansowac bo mam bezprzewodowy :(((

    hajri hoł :))

    OdpowiedzUsuń